✓Masz zdiagnozowane PCOS/PMOS lub insulinooporność, albo podejrzewasz, że coś jest nie tak z hormonami i nie wiesz, od czego zacząć.
✓W niedzielny wieczór układasz plan na tydzień, a w połowie tygodnia wszystko się sypie i znowu czujesz się jak osoba bez silnej woli.
✓Masz dość „proszę schudnąć" i „wyniki są w normie", podczas gdy nie możesz dopiąć spodni, które pasowały 4 miesiące temu.
✓Budzisz się po 8 godzinach snu i nadal jesteś zmęczona. O 14:30 ratuje Cię kawa i coś słodkiego.
✓Wydałaś już 1 000–3 000 zł na suplementy z grup, kolejne diety i wizyty, a wciąż kręcisz się w kółko.
✓Twoja miesiączka to zawsze wielkie zaskoczenie: raz pojawia się po 40 dniach, raz po 58, albo nie pojawia się wcale.
✓Jesteś gotowa poświęcić 3 miesiące na pracę nad przyczyną, a nie na kolejny eksperyment dietetyczny.
✓Chcesz wreszcie zrozumieć swój organizm — co mu służy i dlaczego reaguje tak, a nie inaczej.
✓Masz 25–45 lat i czujesz, że Twoje ciało żyje własnym życiem, niezależnie od tego, jak bardzo się starasz.